Wojna w Ukrainie a kontrakty piłkarskie
06 marca 2022

Blog

Płacz i graj albo nie graj i płać….

 

Agresja Federacji Rosyjskiej w Ukrainie otworzyła pytania o losy umów o profesjonalne wykonywanie sportu pomiędzy piłkarzami a klubami sportowymi. Po pierwsze, czy w związku z rosyjską napaścią polscy piłkarze mogą rozwiązać umowy z klubami sportowymi w Rosji? Po drugie, czy piłkarze związani kontraktami z klubami ukraińskimi mogą rozwiązać te umowy i poszukiwać nowego pracodawcy?

 

Piramida regulacji

 

Ogólnie rzecz biorąc, kontrakty krajowych zawodników zawodowych z klubem krajowym są regulowane i interpretowane zgodnie z odpowiednimi regulacjami ligowymi obowiązującymi w danym państwie. Krajowe regulacje ligowe w praktyce lustrzanym odbiciem regulacji FIFA. Do umowy ma uzupełniające zastosowanie prawo cywilne danego kraju (choć stronę mogą wybrać inne prawo, na przykład prawo szwajcarskie). Wszelkie spory co do umowy (w tym jej ważność, istnienie lub rozwiązanie) podlegają kompetencji krajowych organów ligowych. Z zagranicznymi kontaktami sytuacja prawna jest nieco bardziej złożona. W przypadku kontraktów obcokrajowców, stosuje się regulację FIFA. W umowie z rosyjskim lub ukraińskim klubem można zastrzec uzupełniającą właściwość prawa odpowiednio rosyjskiego lub ukraińskiego. Możliwe jest też odwołanie się do prawa szwajcarskiego. Spory rozpoznaje arbitraż ulokowany w FIFA.

Przepisy FIFA przewidują pewne szczególne sytuacje, w których przedterminowe zakończenie umowy jest dopuszczalne. Dotyczy to przypadku gdy jedna ze stron zmusza drugą do zmiany warunków umowy (art. 14 ust. 2 RSTP). Albo gdy klub nie wypłaca co najmniej 2 miesięcznych pensji, pod warunkiem, że zawodnik wezwał klub do

zapłaty w terminie co najmniej 15 dni. Albo w ciągu całego sezonu zawodnik wystawiany jest w mniej niż 10% oficjalnych meczów. Wówczas zawodnikowi przysługuje wyłącznie prawo do rozwiązania umowy w ciągu 15 dni po ostatnim oficjalnym meczu jego klubu w sezonie

(art. 15 RSTP).

 

Czy porzucić rosyjski klub?

 

Fundamentem każdego prawa umów jest zasada pacta sunt servanda. Oznacza ona, że zawartych umów należy dotrzymywać. Innymi słowy przedwczesne rozwiązanie umowy jest dopuszczalne tylko w tych sytuacjach, w których prawo albo treść umowy na to pozwala. Szczerze żałuję, ale muszę napisać, że miarodajną podstawą do rozwiązania kontraktu przez zawodnika nie wydaje się być wyłącznie akt protestu przeciwko polityce państwa, w którym znajduje się dany klub piłkarski. Oczywiście nie uchybia to możliwości, w geście protestu, porzucania rosyjskiego klubu przez polskiego zawodnika. Niemniej taki zawodnik musiałby się liczyć z możliwością poniesienia konsekwencji prawnych. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Może być tak, zawodnik może rozwiązać umowę na innej podstawie, nawiązującej do sytuacji politycznej, o ile taka znajduje się w umowie.

 

Czy rozwiązać umowę z klubem ukraińskim?

 

Ukraińskie kluby są jednak w innej sytuacji niż kluby rosyjskie. W prawie umów funkcjonuje pojęcie tak zwanej siły wyższej. Generalnie rzecz ujmując siła wyższa, to zdarzenie zewnętrzne, niezależne od stron umowy, któremu strony nie mógł zapobiec ani przewidzieć, które uniemożliwia stronom wykonanie umowy. Podobne rozumienie siły wyższej arbitraż przy FIFA przyjął w sprawie CAS 2006/A/1110, PAOK FC v UEFA. Arbitraż przy FIFA uwzględnia okoliczność tak zwanej siły wyższej, nawet jeżeli nie będzie ona wyraźnie zastrzeżona w umowie (np. sprawa CAS 2018/A/5779, Zamalek Sporting Club v. FIFA).

Temat siły wyższej był przedmiotem analiz w orzecznictwie arbitrażowym w następstwie hybrydowej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku.

W rozstrzygnięciu dotyczącym trenera, który zakończył kontrakt z ukraińskim klubem piłkarskim z powodu konfliktu uznano, że umowa może być rozwiązana wcześniej tylko wówczas, gdy według obiektywnych kryteriów nie można racjonalnie oczekiwać, że będzie możliwa jej kontynuacja. Wcześniejsze rozwiązanie umowy uznano za środek ostateczny. Według wyrażonego tam poglądu, trener powinien był postarać się znaleźć konstruktywne rozwiązanie, aby zabezpieczyć utrzymanie stabilności kontraktu, np. poprzez negocjowanie ewentualnego zawieszenia umowy do czasu poprawy okoliczności zewnętrznych. W efekcie uznano, że przedwczesne rozwiązanie umowy przez trenera było nieuzasadnione (Decision of the Single Judge of the FIFA Players’ Status Committee, z 18 lutego 2020, Ref. nr. 19-01453).

Kontrakty piłkarskie nie podlegają prawu precedensowemu (tzn. orzeczenia sądu nie są źródłem prawa) ale warto uwzględnić poprzednio wyrażone kierunki orzecznicze. Może się zatem okazać, że decyzja o wcześniejszym rozwiązaniu kontraktu, podjęta już w parę dni po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny, zostanie uznana przez orzecznictwo arbitrażowe, ulokowane w Szwajcarii, za naruszenie umowy. Osobiście mam wątpliwości co do wrażliwości FIFA jej ciał statutowych. Jak głosił komunikat z piątku 25 lutego 2022 roku „Komitet Wykonawczy UEFA zdecydował również, że rosyjskie i ukraińskie kluby oraz reprezentacje narodowe rywalizujące w rozgrywkach UEFA będą zobowiązane do rozgrywania swoich meczów u siebie na neutralnych obiektach. Do odwołania”.