Czy Polska ma zadośćuczynić ofiarom Holokaustu?

 

List 88 (na ogólną liczbę 100) amerykańskich Senatorów z 5 sierpnia 2019 r. do Michaela Pompeo wzywa do dalszego nacisku administracji amerykańskiej na Rząd Polski w sprawie roszczeń ofiar Holokaustu. W liście jest odwołanie do wspólnych ideałów, wśród których wymienia się prawo prywatnej własności. List odwołuje się do ustawy „Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST) Act of 2017” zwanej powszechnie w Polsce „ustawą 447”. Zatem sprawa kontrowersyjnych roszczeń nadal pozostaje żywa. Należy się spodziewać, że do listopada 2019r. (kiedy to administracja amerykańska powinna przekazać Kongresowi raport o stanie realizacji ustawy 447) sprawa ta będzie powracała jeszcze wielokrotnie.

Po zbitce słownej „polskie obozy śmierci” przez światowe media przetacza się komunikat „upór Polski w sprawie ofiar Holokaustu”. Czy zasadnie?

Ustawa 447, przypomnijmy, zakłada wsparcie administracji amerykańskiej w staraniach dla zwrotu prawowitym właścicielom – ofiarom Holokaustu wszelkiej własności, w tym religijnej lub mienia wspólnoty, która została bezprawnie odebrana. Jeżeli zwrot mienia in natura nie byłby możliwy, administracja amerykańska powinna wesprzeć starania w zakresie zwrotu porównywalnego mienia zastępczego lub wypłaty sprawiedliwej rekompensaty prawowitemu właścicielowi.

Za Holokaust odpowiada wyłącznie państwo niemieckie. W wyniku przegranej wojny obronnej 1939r. część ziem II Rzeczypospolitej inkorporowano do III Rzeszy z części utworzono Generalne Gubernatorstwo. Zgodnie z art. 43 konwencji haskiej z 1907 r. za wszelkie naruszenia praw osób na terenach okupowanych (w tym za czyny kryminalne obywateli polskich wobec obywateli polskich pochodzenia żydowskiego) odpowiadały niemieckie władze okupacyjne.

Gwoli prawdy historycznej i prawnej przypomnieć trzeba, że majątek ruchomy i nieruchomy ofiar Holokaustu konfiskowany był obywatelom polskim pochodzenia żydowskiego przez nazistowskie państwo niemieckie. Było to skutkiem ENDLOSUNG DER JUDENFRAGE, Ponadto znaczną część majątku pochłonęły zniszczenia wojenne.

 

Powojenne ustawodawstwo w Polsce wprowadziło uniwersalną zasadę nabycia przez Skarb Państwa najątku opuszczonego. Był to majątek, który w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939r. nie znajdował się w dyspozycji jego właściciela, następcy prawnego lub osoby reprezentujących ich interesy, a także majątek zajęty lub skonfiskowany przez byłe władze okupacyjne. Majątkami opuszczonymi były majątki i polskie i żydowskie. Niemniej prawo gwarantowało właścicielowi, określonym krewnym, małżonkowi właściciela przywrócenie posiadania majątku opuszczonego, a po 10 latach nabycie jego własności przez zasiedzenie.

Rządy komunistyczne w Polsce przeprowadziły nacjonalizację. Niemniej nie była ona skierowana przeciwko jakiejś narodowości, a w tym przeciw ofiarom Holokaustu, ale przeciwko wszystkim dysponentom określonych dóbr, bez względu na ich pochodzenie. Nie ma zatem żadnych punktów stycznych między Holokaustem a nacjonalizacją majątku w PRL. Obecna Konstytucja RP zakłada równość wszystkich wobec prawa. Należałoby uznać za sprzeczne z Konstytucją uchwalenie jakiejkolwiek ustawy przez polski parlament zakładającej reprywatyzację wyłącznie dla wybranej grupy osób.

Ustawa 447 jest wewnętrznym aktem USA nie mającym mocy prawnej na terytorium Polski. Tymczasem Układ między Rządem PRL a Rządem USA podpisany w Waszyngtonie 16 lipca 1960 r. zakładał wypłacenie przez PRL 40 mln dolarów „na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych jak i prawnych, do Rządu Polskiego z tytułu nacjonalizacji i innego przejęcia mienia (…).” Z mocy aktu prawa międzynarodowego Polska wypłaciła obywatelom USA stosowne zadośćuczynienie z tytułu nacjonalizacji. Sprawa roszczeń właścicieli i ich spadkobierców – obywateli USA z tytułu nacjonalizacji została zatem zamknięta.

Ustawa 447 wprowadza jednak regulację, którą można uznać za kuriozum prawne. List Senatorów nie odnosi się do niej wprost ale też nie odcina się od jej treści. W przypadku mienia, co do którego nie ma spadkobierców, ustawa 447 upoważnia administrację amerykańską do zapewnienia innej własności lub rekompensaty „aby pomóc potrzebującym osobom, które przeżyły Holokaust, wesprzeć edukację Holokaustu oraz w innych celach”.

Nie ma żadnych racji ani prawnych ani moralnych aby Polska wypłacała jakiekolwiek kwoty organizacjom żydowskim dla wsparcia edukacji Holokaustu czy „w innych celach”.

Nacjonalizacja mienia w PRL (przeprowadzana w historii przez wiele państw) to nie bezprecedensowy Holokaust nazistowskich Niemiec. Słowianie byli kolejnym celem niemieckich planów eksterminacji.

Polska była pierwszym państwem, które stawiło zbrojny opór III Rzeszy („First to fight”), a z II wojny światowej wyszła z olbrzymimi stratami ludnościowymi, terytorialnymi, gigantycznymi zniszczeniami wojennymi. Na dziesięciolecia utraciła suwerenność, pozostawiona za zgodą USA pod sowiecką strefą wpływów.

Ofiary Holokaustu były obywatelami polskimi. Ich wymordowanie było wymierną stratą dla państwa polskiego. Powojenne ustawodawstwo polskie przewidywało przejęcie przez Skarb Państwa majątków opuszczonych swoich obywateli zgodnie ze wszystkimi standardami cywilizacyjnymi. Czy dziedzictwo plemienne może być silniejsze niż relacje państwowe? Nie można zapominać o kilkusetletnich związkach Żydów z ziemiami polskimi.

W średniowieczu, a także w okresach późniejszych, znalazły na nich azyl diaspory żydowskie wypędzone z Niemiec, Węgier, Francji, Austrii, Hiszpanii, Portugalii, Kijowa, Moskwy. Fundamentem swobód społeczności żydowskiej był edykt królewski Kazimierza Wielkiego z 1334r., który poddał gminy żydowskie bezpośredniej jurysdykcji sądów królewskich. Rzeczpospolita określana była mianem paradisus iudeorum („żydowskiego raju”).

Dalej warto zestawić dwa fakty historyczne. Fakt pierwszy: Trzecie rozporządzenie o ograniczeniach pobytu w Generalnym Gubernatorstwie z 15.10.1941r. stanowiło, że „Żydzi, którzy bez upoważnienia opuszczają wyznaczoną im dzielnicę, podlegają karze śmierci. Tej samej karze podlegają osoby, które takim żydom świadomie dają kryjówkę. Podżegacze i pomocnicy podlegają takiej samej karze jak sprawca, czyn usiłowany karany będzie jak czyn dokonany.” Za wszelką pomoc Polaków dla współobywateli pochodzenia żydowskiego Niemcy stosowali karę śmierci. Pomimo tego według danych na 1 stycznia 2019 liczba osób z Polski uhonorowanych tytułem „Sprawiedliwy wśród narodów świata” wynosiła 6992.

 

Fakt drugi. USA w 1939 r. odmówiły przyjęcia statku St.Louis z żydowskimi uchodźcami na pokładzie. W następstwie tego kilkuset uciekinierów, którzy powrócili do Europy, straciło życie w Holokauście. Odyseja żydowskich uchodźców miała miejsce już po wydarzeniach Kristallnacht 9/10 listopada 1938r., która była jasnym sygnałem co do intencji III Rzeszy wobec Żydów. Sprawa St.Louis zamknęła drogę do USA innym potencjalnym uciekinierom. Przyjęcie uchodźców żydowskich nie wymagało spektakularnego aktu odwagi.

Dobre relacje Polski z USA są naszą racją stanu. Niemniej nie można oczekiwać, że wszystkie działania administracji amerykańskiej będą odbierane bezkrytycznie.

 

Blog

14 sierpnia 2019
Czy Rzeczpospolita Polska ma zadośćuczynić ofiarom Holokaustu?