Bezpodstawne oddalenie wniosku o upadłość konsumencką
członka zarządu, który poręczył za spółkę.
31 stycznia 2020

Blog

Sąd Rejonowy oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. Zgodnie z treścią wymienionego orzeczenia podstawą prawną jego wydania było wystąpienie negatywnej przesłanki ogłoszenia upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej z art. 4914 ust. 1 ustawy Prawo Upadłościowe z uwagi na zawinione (umyślność/rażące niedbalstwo) doprowadzenie do niewypłacalności

 

W polskim prawie cywilnym konstrukcja winy nawiązuje do francuskiej koncepcji winy jako struktury dwuelementowej, łączącej w sobie dwa pierwiastki: subiektywny i obiektywny. A. Stelmachowski, Wstęp do teorii prawa cywilnego, s. 318–319; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Zakres niedbalstwa, s. 60–61; T. Dybowski, w: System PrCyw, t. III, cz. 1, 1981, s. 199; W. Czachórski, w: System PrCyw, t. III, cz. 1, s. 539; M. Kaliński, w: System PrPryw, t. 6, 2009, s. 51 i n.

 

W nauce prawa różnie określa się relacje pomiędzy nimi. Przyjmuje się element obiektywny za równorzędny z subiektywnym lub jako warunek konieczny elementu subiektywnego.

 

Element obiektywny określany jako bezprawność, oznacza sprzeczność zachowania się sprawcy z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Jest to obiektywna kategoria oceny.

 

Dłużnik poręczając za zobowiązania spółki w której był udziałowcem, czy wspomagając spółkę finansowo z istoty rzeczy nie działał w sposób bezprawny.

 

Sprawcy można zarzucić przedmiotową niewłaściwość zachowania. Element subiektywny winy (określany czasem jako wina sensu stricto) ujmowany bywa w znaczeniu nadawanym mu przez teorię psychologiczną jako naganne nastawienie sprawcy do czynu, gdy jego świadomość i wola określonego zachowania są skierowane na zachowanie się wbrew porządkowi prawnemu czy zasadom współżycia społecznego. Obecnie przeważa jednak rozumienie winy według teorii normatywnej. Wina wyraża się tu w możliwości postawienia sprawcy zarzutu niewłaściwego zachowania się.

 

Organ stosujący prawo (w tym wypadku sąd upadłościowy) dokonuje zatem z zewnątrz oceny nastawienia psychicznego sprawcy. Polega to na porównaniu jego zachowania z pewnym wzorcowym typem postępowania. Przyjęcie oceny in abstracto teoretycznie zapobiega sytuacjom istniejącym w przypadku stosowania oceny in concreto, gdzie bada się psychikę sprawcy, jego świadomość, indywidualne właściwości itp. Ustalenia więc wymaga adekwatny wzór postępowania, sposób dokonywania porównania, jak i zakres aplikacji oceny in abstracto.

 

Umyślność działania (wina umyślna) ma miejsce wówczas, gdy dana osoba działa w świadomym zamiarze, tj. chce dokonania naruszenia (dolus directus) albo przewidując taką możliwość, godzi się na nią (dolus eventualis).

 

Zaciąganie kredytów na dofinansowanie działalności spółki, która :

  • przynosiła przychody,
  • miała perspektywy rozwoju,
  • dawała zatrudnienie
  • początkowo dobrze radziła sobie na rynku
  • była narażona na niezależne od siebie czynniki makroekonomiczne, w tym agresywne działanie konkurencji
  • działała w warunkach zmiennej koniunktury

i poręczając za jej zobowiązania nie stanowi z istoty rzeczy winy umyślnej w powstaniu własnej niewypłacalności.

 

Praktyka, polegająca na poręczaniu zobowiązań kredytowych i innych przez osoby trzecie, jest powszechna w obecnych realiach obrotu gospodarczego. Co więcej, banki udzielające spółkom kredytów na sfinansowanie przedsięwzięć inwestycyjnych stawiają wręcz wymóg udzielenia poręczeń przez wspólników spółek prawa handlowego. To samo dotyczy innych wierzycieli.

 

Przez rażące niedbalstwo rozumie się niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji.

 

W orzecznictwie sądowym przyjęto, że jeżeli dłużnik poręcza za zobowiązania drugiej osoby, a następnie osoba, za którą poręczono, staje się – w wyniku późniejszych wydarzeń – niewypłacalna i poręczyciel, który zaspokoił wierzyciela, nie może w praktyce zrealizować swojego regresu (art. 518 § 1 pkt 1 KC), to sytuacja taka nie może być kwalifikowana w kategoriach rażącego niedbalstwa. W zasadzie trudno przyjąć, że w takiej sytuacji dłużnik poprzez poręczenie umyślnie lub w drodze rażącego niedbalstwa doprowadził do swojej niewypłacalności. Podobnie w odniesieniu do niewypłacalności poręczyciela wypowiada się P. Zimmerman (Komentarz, 2015, s. 1092).

 

W post. SO w Warszawie z 30.5.2016 r. (XXIII Gz 498/16, niepubl.) wskazano, że w rozpatrywanej sprawie: „zobowiązania dłużniczki w przeważającej części są wynikiem poręczania za zobowiązania kredytowe zaciągane przez (...) sp. z o.o., a więc spółkę, w której dłużniczka była udziałowcem. Zobowiązania te wynikały zatem z uczestnictwa dłużniczki w realizowanym przedsięwzięciu gospodarczym. Dłużniczka była jednym z pięciu wspólników. Co istotne, pozostali wspólnicy na takich samych zasadach jak dłużniczka udzielili poręczenia za dług. Poręczenia kredytowe były jednym z warunków udzielenia kredytów, a kwoty uzyskane z tego tytułu (...) sp. z o.o. przeznaczała na inwestycje. Podkreślenia wymaga przy tym, że dłużniczka nie była kredytobiorcą, a z tytułu udzielenia poręczeń nie odniosła jakichkolwiek korzyści. W wyniku zaciągnięcia zobowiązań dłużniczka nie otrzymała kwot pieniężnych, którymi mogła dysponować bądź przeznaczyć na określony cel. Zdaniem Sądu Okręgowego nie można mówić o działaniach dłużniczki w kategoriach rażącego niedbalstwa. Przez rażące niedbalstwo rozumie się bowiem niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2004 r., IV CK 151/03, Lex nr 151642). Tymczasem należy stwierdzić, że taka praktyka, polegająca na poręczaniu zobowiązań kredytowych przez osoby trzecie, jest powszechna w obecnych realiach obrotu gospodarczego. Co więcej, banki udzielające przedsiębiorcom kredytów na sfinansowanie przedsięwzięć inwestycyjnych stawiają wręcz wymóg udzielenia poręczeń przez wspólników spółek prawa handlowego. Nie sposób zatem stwierdzić, by opisywane zachowania dłużniczki odbiegały od elementarnych zasad prawidłowego zachowania się. Należy podkreślić, że dłużniczka nie miała podstaw, aby przypuszczać, że (...) sp. z o.o. będzie miała problemy ze spłatą zobowiązań, co w konsekwencji doprowadzi do tego, że wierzyciele podejmą działania zmierzające do uzyskania zaspokojenia od poręczycieli. Ponadto błędne są wywody Sądu pierwszej instancji w zakresie, w jakim wskazuje, że usprawiedliwione było jedynie zaciągnięcie przez (...) sp. z o.o. pierwszego kredytu i poręczenie go przez dłużniczkę. Należy bowiem pamiętać, że banki, zarówno te udzielające kredytów, jak i poręczające za kredyty, każdorazowo dokonują oceny zdolności kredytowej podmiotu zaciągającego zobowiązanie kredytowe. Gdyby sytuacja ekonomiczna dłużnej spółki była na tyle trudna, że rodziłaby poważne obawy w postaci braku spłaty zobowiązań, bank dokonujący stosownej analizy ryzyka nie podjąłby decyzji o udzieleniu kredytu bądź poręczenia. Udzielanie kredytów i poręczeń przez liczne banki stanowiło w istocie potwierdzenie wypłacalności (...) sp. z o.o. w okresie, w którym spółka ta zaciągała przedmiotowe zobowiązania. Nie można tracić z pola widzenia, że dłużniczka nie jest dłużnikiem głównym w zakresie zobowiązań z tytułu kredytów, ponieważ nie była podmiotem bezpośrednio zaciągającym te zobowiązania. Jej odpowiedzialność wynika wyłącznie z poręczenia za cudze długi, a więc ma charakter wtórny w stosunku do odpowiedzialności (...) sp. z o.o. Co prawda łączna kwota zobowiązań dłużniczki wynosi ok. 6 milionów złotych, a więc niewątpliwie jest znaczna, należy jednak stwierdzić, że ewentualne ogłoszenie upadłości w stosunku do dłużniczki nie spowoduje umorzenia wierzytelności banków jako takich. Doprowadzi to wyłącznie do zniesienia odpowiedzialności dłużniczki. W dalszym zakresie wierzyciele będą mogli podejmować działania zmierzające do uzyskania należnych kwot od opowiadających solidarnie pozostałych wspólników – poręczycieli. Co więcej, jak wynika z zeznań dłużniczki, postępowanie upadłościowe (...) sp. z o.o. jest w toku, stąd nie można wykluczyć, że przynajmniej częściowo zaspokojenie wierzyciele uzyskają bezpośrednio ze środków masy upadłości. Na marginesie należy zaznaczyć, że stan majątkowy dłużniczki i tak prowadzi do konkluzji, że szansa na jakiegokolwiek zaspokojenie wierzycieli jest iluzoryczna”.

 

Podobnie postanowienie Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 6 września 2017 r. VI Gz 179/17.

 

Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli w okresie 10 lat przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnik, mając taki obowiązek, wbrew przepisom prawa nie złożył w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości (art. 4914 ust. 2 pkt 3).

 

W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że chodzi tu o sytuację niezłożenia wniosku o ogłoszenie własnej upadłości jako przedsiębiorcy: „Regulacja w sprawie obowiązku przedsiębiorcy zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie relatywizuje tego obowiązku do stanu wiedzy dłużnika o jego niewypłacalności, lecz wymaga określonego zachowania się z uwagi na wystąpienie obiektywnego stanu - zaistnienia podstawy do ogłoszenia upadłości, tj. niewypłacalności dłużnika. Bez znaczenia dla tego obowiązku pozostaje zatem subiektywna wiedza dłużnika, czy jego odczucie, że zaistniała potrzeba złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.” (Tak: Postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 26 kwietnia 2017 r. VIII Gz 389/16). W post. SO w Toruniu z 9.08.2017 r. VI Gz 154/17 trafnie podniesiono, że „Usprawiedliwieniem wnioskodawcy nie można być brak świadomości takiego obowiązku. Od przedsiębiorcy wymaga się bowiem należytej staranności w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, a brak znajomości obowiązujących przepisów prawa stanowi okoliczność obciążającą przedsiębiorcę.” W post. SO w Bydgoszczy z 12.5.2016 r. (VIII Gz 42/16, niepubl.) wskazano, co następuje: „Trzeba podnieść, że działalność gospodarcza w założeniu powinna być prowadzona w sposób profesjonalny i zawodowy, przy zachowaniu należytej staranności, złożenie zaś przez przedsiębiorcę w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości jest w tym zakresie wymogiem o charakterze zupełnie podstawowym (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 lipca 2002 r., P 12/01, OTK ZU 2002, Nr 4A, poz. 50). Nagannie należy zatem ocenić sam fakt braku złożenia takiego wniosku, dalsze prowadzenie działalności przez okres kilku lat i zaciąganie w tym czasie kolejnych zobowiązań. Z uwagi na charakter zobowiązań – zadłużenia z tytułu licznych kredytów – skutkować to musiało narastaniem zadłużenia w postaci odsetek, to zaś należy uznać za krzywdzące dla ogółu wierzycieli”.

 

Z punktu widzenia Tego przepisu bez znaczenia jest sytuacja, w której dłużnik. jako członek zarządu spółki kapitałowej, nie złożył w przepisanym terminie (art. 21 ust. 1 PU) wniosku o ogłoszenie upadłości tej spółki.

 

Celem tej regulacji jest uniemożliwienie dłużnikom unikania procedury upadłości przedsiębiorcy na rzecz poddania się – bardziej korzystnej dla dłużnika – procedurze upadłości konsumenckiej.

 

W literaturze przedmiotu K. Tatara, M. Kaliński (Wątpliwości odnośnie do przesłanki złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, s. 81 i n.) wyrazili pogląd, że przy badaniu tej przesłanki nie ma znaczenia, czy dłużnik złożył wniosek o ogłoszenie upadłości jako piastun organu innego podmiotu prawa.

o

Ekspertyzy z zakresu prawa upadłościowego, restrukturyzacyjnego

i gospodarczego

na najwyższym poziomie merytorycznym.

Lokalizacja

Kontakt 

ul. Księcia Ziemowita 10/6, 44-100  Gliwice

             tel. 609 833 515

             adamus_rafal@wp.pl

 

 

Strona główna  | Blog | Usługi | Kontakt

 

 

 © WebWave 2017